Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach prowadzi przetarg na przebudowę ul. Chorzowskiej. Projekt zakłada wykorzystanie terenu po nieczynnym torowisku tramwajowym.
Projekt obejmuje odcinek ulicy ul. Chorzowskiej od skrzyżowania z ul. Zabrską, Dąbrowskiego i Poniatowskiego do granicy miasta i rejonu zajezdni autobusowej. W sumie ok. 2,8 km drogi.
Projektowana jest jezdnia o szerokości od 6,5 do 9,5 m – z dwoma bądź trzema pasami ruchu o szerokości od 3,00 do 3,50 m (dodatkowe lewoskręty). Generalnie jezdnia w dużej mierze zachowa swój kształt. Nie przewidziano żadnych działań, które uczyniłyby przesiadki między tramwajami a autobusami przy gliwickiej zajezdni wygodniejszymi. Co więcej, przystanek autobusowy od strony Gliwic zostanie odsunięty od przystanku tramwajowego – na drugą stronę wjazdu do zajezdni tramwajowej.
Torowisko tramwajowe zostanie rozebrane do krańca wiaduktu autostradowego – szyny i słupy trakcyjne zostaną zdemontowane przez Tramwaje Śląskie. Przy zajezdni tramwajowej zachowany zostanie trójkąt manewrowy. W miejscu byłego torowiska zostanie zrealizowana droga rowerowa o szerokości 2,0-2,5 m, a po drugiej stronie ulicy ciąg pieszo-rowerowy. Zaadaptowane zostaną istniejące mosty i wiadukt tramwajowy.
Termin składania ofert mija 3 marca. Jedynym kryterium wyboru jest cena. Na realizację przeznaczono 26 miesięcy.
Tramwaje kursowały w Gliwicach do 2009 r. Przygotowywana teraz przebudowa Chorzowskiej, przylegającej do działającego odcinka sieci tramwajowej, praktycznie czyni odbudowę infrastruktury tramwajowej niemożliwą, a
luźne zapewnienia Gliwic o otwartości na pomysł powrotu tramwajów – pustymi deklaracjami. – Nowoczesne miasta chętnie rozbudowują swoją sieć tramwajową, dlatego jeśli Tramwaje Śląskie przedstawią interesujące propozycje, Gliwice pozostają otwarte na rozmowy – mówi niedawno Marusz Kopeć, rzecznik gliwickiego magistratu. Miasto twierdzi, że „działania w tym zakresie zależą od spółki” (choć to nie rolą Tramwajów Śląskich jest definiowanie kierunków rozwoju komunikacji tramwajowej).
mat. prasowe